O PANU TRALALIŃSKIM


W Śpiewowicach, pięknym mieście,
Na ulicy Wesolińskiej
Mieszka sobie słynny śpiewak,
Pan Tralislaw Tralaliński.

Jego żona - Tralalona,
Jego córka - Tralalurka,
Jego synek - Tralalinek,
Jego piesek - Tralalesek.
No a kotek? Jest i kotek
Kotek zwie się Tralalotek,
Oprócz tego jest Papużka,
Bardzo śmieszna Tralaluzka.

Co dzień rano, po śniadaniu,
Zbiera się to zacne grono,
By powtórzyć na cześć mistrza
Jego piosnkę ulubiona.

Gdy podniesie pan Tralislaw,
Swą pałeczkę - tralaleczkę,
Wszyscy milkną, a po chwili
Śpiewa cały chór piosneczkę.

Trala trala tralalala,
Tralalala trala trala!
Jak to Pana Tralislawa
Jego świetny chór wychwala.

Wyśpiewują, tralalują,
A sam mistrz batute ujął
I sam w śpiewie się zapala:
"Trala trala tralalala.

Jego szofer - Tralalofer
I kucharka - Tralalarka,
Pokojówka - Tralalowka
I gazeciarz - Tralaleciarz,
I sklepikarz - Tralalikarz,
I policjant - Tralalicjant,
I adwokat - Tralalokat,
I pan doktor - Tralaloktor,

Nawet mała myszka,
Stara Tralaliszka,
Choć się boi kotka,
Kotka Tralalotka,
Siadła sobie w kątku,
W ciemnym tralalatku,
I piszczy cichuteńko,
Trala - trala - tralalenko...